piątek, 19 maja 2017

Jak podkręcić swoje Smoky Eyes ?

Cześć,
 Dzisiaj zaproszę was na post w którym opowiem jak możecie na kilka prostych sposób podkręcić swoje przydymione oko. Smoky Eyes zaraz za tzw ,,kreską"  jest najpopularniejszym makijażem, który wykonujemy. Jest prosty i łatwy. Nie wymaga masy kosmetyków, a zdecydowanie wyostrza i pogłębia nasze spojrzenie. 












Na początek powiedzmy sobie jak wykonuje się przydymione oko, ponieważ jest na to wiele sposobów, ja przedstawię ten najłatwiejszy w moim odczuciu czyli za pomocą jednego cienia i kredki. 

Zacznijmy od zmatowienia łuku brwiowego beżowym cieniem.



Na linię rzęs oraz dolną powiekę jaki i linie wodną nanosimy czarną wodoodporną kredkę lub eyeliner żelowy ( płynny wam się tak fajnie nie rozetrze jak ten żelowy). Malujemy nią tak jakbyśmy chciały zrobić kreskę. 




Ta kreska może być niedbała, krzywa itp, bo i tak będziemy ją rozcierać. I właśnie teraz dokładając czarnego cienia z domieszką ciemnego brązu rozcieramy kreskę maksymalnie do załamania powieki. (pędzelek, którym to robimy musi być takim który zostawia maksymalną ilość cienia na powiece lub palcem) Zmieniamy pędzelek na ten do rozcierania i analogicznie rozcieramy resztę ponad załamanie w elegancką chmurkę.


Otrzymujemy taki oto efekt. Jeżeli taki efekt was zadowala to super, malujemy rzęsy i makijaż gotowy. Pamiętajcie, że samo zmienienie odcienia cienia jest już fajnym sposobem na urozmaicenie naszego smoky eyes :)

Ale my się tutaj spotkałyśmy by maksymalnie podrasować nasze smoky, więc pokażę wam strategiczną mapkę gdzie i co możemy nałożyć by uzyskać niesamowity efekt.




Ja wykorzystałam wszystkie te miejsca i pokryłam je odpowiednim produktem, otrzymałam taki efekt.



pigment Inglot 85 
eyeliner brokatowy Golden Rose Extreme Sparkle 103
cień My Secret Tropical Romance ( pomarańczowy)

Możecie wykorzystać każdy element z osobna albo wszystkie razem :)
Dzięki wykorzystaniu każdego z elementów możecie łatwo zmienić dzienne smoky eyes na wieczorowe w kilka chwil. 





Dajcie znać co myślicie,
a w następnej części pokaże wam jak podrasować kreskę.

6 komentarzy:

  1. Nie robię sobie nigdy smokey eyes, ale Tobie pasuje taki makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) a robisz kreskę ? Jeśli tak to zapraszam Cię w przyszłym tygodniu na post o możliwościach jej urozmaicenia;)

      Usuń
  2. Piękne Smoky Eyes i jaki cudny pigment !!! Muszę kiedyś go upolować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) najlepsze jest to, że na różnych bazach wygląda inaczej ;) kupując jeden tak naprawdę masz 3 odcienie ;D

      Usuń

Copyright © 2016 Michalina Zawalska , Blogger