poniedziałek, 15 maja 2017

Tołpa green,krem łagodzący pod oczy w 5 makijażowych gwiazdkach Michalin'y


Cześć,


Krem pod oczy, najczęściej pomijany przeze mnie krok podczas pielęgnacji. Mam 21 lat i nie odczuwam oznak starzenia się skóry pod oczami. Argumentem za nie korzystaniem z tego typu kremów był też fakt, że większość z nich miała intensywny zapach co podrażniało moje oczy. Kiedy rozpoczęłam w moim życiu bardziej intensywny czas, wczesne wstawanie, zmęczenie ogólny niedobór snu, stres, zobaczyłam to wszystko pod moimi oczami, Wybrałam się zatem do drogerii i znalazłam tego maluszka, postanowiłam spróbować. 



A mówię o Tołpa Green Krem łagodzący pod oczy.


Krem jest sprzedawany w kartonowym pudełeczku, którego już nie posiadam. Pod przykrywką znajduję się wieczko dzięki któremu produkt nie psuje się tak szybko oraz mamy pewność, że nie został wcześniej otwierany.


Małe urocze pudełeczko odrazu zwróciło moją uwagę w sklepie. Przyciągnął mnie także napis łagodzący, ponieważ tego potrzebowałam na moją skórę pod oczami. 
Linia Green jest opisywana jako seria zawierająca składniki pochodzenia roślinnego i jak widzimy krem pod oczy został zrobiony na bazie bawełny i irysa, które poprawiają elastyczność, nawadniają oraz zatrzymują wodę w skórze. 

Krem jest w konsystencji żelowego kremu, co sprawia uczucie smarowania się wodą. Wystarczy go bardzo niewiele by nawilżyć skórę wokół oczu. Przynosi ulgę. 




 Jego największym atutem jest to, ze nie posiada zapachu, a to dla mnie największa zaleta tego produktu, ponieważ jak wcześnie wspomniałam kremy o silnym zapachu podrażniają moje oczy. 

Używam go już od dwóch tygodni i oto efekty, które zauważyłam.



PRZED
                                                                                         



PO


  Nie, na zdjęciu PO nie mam korektora :)


                                                           PODSUMOWUJĄC

                                                              5🌟

Krem jest bardzo dobrą odpowiedzią na podrażnioną skórę pod oczami, nawilża ją, zatrzymuje to nawilżenie. Po nałożeniu czujemy ulgę, odrazu oczy zostają odciążone.
Jest bardzo lekki, nie pachnie co dodatkowo nie podrażnia oczu, nie powoduje ważenia się korektora,  nie wpływa na jego formułę. Pamiętajcie także, że to jest kosmetyk pielęgnacyjny i u każdego będzie się spisywał inaczej. Ja jako posiadaczka skóry bez oznak starzenia, jedynie zmęczenia i odwodnienia jestem bardzo zadowolona, ponieważ w skuteczny sposób zaspokoił moje zachcianki.


Więcej informacji odnośnie tego produktu znajdziecie na stronie producenta



6 komentarzy:

  1. Lubię kosmetyki Tołpy, choć na niektórych się trochę zawiodłam. Ciekawa jestem i tego kremu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jakiś się zawiodłaś ? Jestem ciekawa, bo dopiero zaczynam z Tołpą i nie chce wpaść na bubla ;D

      Usuń
  2. Tołpa to u mnie obowiązkowa marka, w szczególności ubóstwiam ich kosmetyki do włosów - jakoś zawsze mam po nich mega objętość, bez względu na składniki :D Ten krem też kiedyś miałam kupić i chyba jeszcze sobie sprawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam. Ja kiedyś bardzo mocno zwracałam uwagę na składy, a potem zauważyłam, że w sumie dermokosmetyki działają najlepiej i podchodzę teraz do składów z dozą realizmu;)

      Usuń
  3. Znam kosmetyki tej marki i jestem z nich bardzo zadowolona. Fajny blog, konkretne i rzeczowa recenzja pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Michalina Zawalska , Blogger