czwartek, 1 czerwca 2017

Jak podkręcić nudną kreskę ? Zobacz!


Cześć, 

Dzisiaj temat kresek. Lubimy je, często je nosimy i często sprawiają nam ogromny problem. 
Powiem szczerze, że to element, którego nauczyłam się jako ostatniego. Chociaż dalej uważam, że mi kreski nie pasują i lepiej wyglądam w zwykłym cieniowaniu to często lubię eksperymentować jak na wariatkę przystało. 

  
Zapraszam!











Zacznijmy od przygotowania powieki pod naszą kreskę, Zdecydowałam się na proste cieniowanie, które będzie idealną bazą pod naszą kreskę. 





KROK 1

Zaznaczyłam załamanie  oraz dolną powiekę transferowym cieniem, następnie pogłębiłam załamanie by dodać trójwymiarowości. 

KROK 2

W zewnętrznym kącik nałożyłam niewielką ilość ciemnego brązu oraz stopniowo go dokładając nadałam oku wyrazu. Na pozostałą część powieki nałożyłam beżowy matowy cień. 

KROK 3

Na wycieniowanym wcześniej oku namalowałam kreskę. Tak umazałam rzęsy eyelinerem:)



Gdy już namalujecie kreskę, ale macie ochotę na dozę fantazji to pokażę Wam dwa sposoby na jej urozmaicenie.



Sposób pierwszy,

Zacznijmy od powieki normalnej, czyli takiej na której widać całą kreskę gdy otworzymy oczy. 
Jeżeli macie taką powiekę to Wam zazdroszczę. 
Nie będzie tutaj zdziwienia gdy powiem, że fajnym urozmaiceniem będzie narysowanie nad zwykłą kreską, kreskę w innym kolorze, brokatową lub ombre. Macie tutaj wielkie pole do popisu, bo wszystko co zrobicie będzie wyglądało dobrze. 



Sposób drugi,


I tutaj zaczynają się schody, bo bierzemy się za powiekę opadającą.
Mówi się, że przy takiej budowie oka wcale nie powinno się malować kreski, bo i tak nie będzie nic widać. Nie zgodzę się z tym, bo są metody by narysować ją tak by była widoczna.

Porąbało ją nie dość, że gada, że nie można malować kreski to jeszcze chce ją urozmaicać!

A no tak chcę! Skupmy się na tych elementach, które na 100 % widać!



Widzicie ? Nie dość, że podkreślimy te elementy, które są zawsze widoczne to jeszcze przy miejscu, w którym nasza powieka opada zrobimy kontrast co spowoduje odsłonięcie zawsze zakrytego miejsca. 
I ja wybrałam tą metodę, uzyskując taki oto efekt.





Zobaczcie jak to prezentuję się z całym makijażem.






I jak ? Udało mi się troszeczkę odczarować nudną kreskę ?
Dajcie znać w komentarzach!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Michalina Zawalska , Blogger